//////

Archive for Grudzień, 2010

Setki milionów ludzi mogły zastępczo — wzrokiem i słu­chem uczestniczyć w doświadczeniu wyprawy w przestrzeń i dzięki świadectwu własnych zmysłów oswoić się z pojęciami, którymi dotąd zajmowali się tylko nieliczni. W zabawie dzieciaków ubranych w kopie kombinezonów kosmonautów „wiooo!” już nie pcpędza konia na biegunach, lecz oznacza działanie przyciągania ziemskiego.Przeciętny mieszkaniec Ziemi zmuszony był zrewi­dować swe niefachowe wyobrażenia o wymiarach czasu, przestrzeni, ciążenia, przyspieszenia i prędko­ści. Kiedy ujrzał, jak astronauta przemierza „spa­cerkiem” kontynenty — z Kalifornii do Florydy szyb- ciej niż piechur dystans jednej mili — w jego świecie, świeci e ziemskiego obywatela skurczył się czas odległości.