//////

Archive for Lipiec, 2012

Nauka jest dziś obszarem tak rozległym, że pojedynczy jej pracownik musi zakreślić sobie granice zaintereso­wań i przyłączyć się do którejś z poszczególnych spo­łeczności naukowych, posiadających własny spoisty zespół tradycji oraz własny układ kryteriów. Będzie więc skłonny do konformizmu. Nie zawsze będzie mu to przeszkadzać w dokonywaniu autentycznych od­kryć; jakżeby w przeciwnym razie mogło dojść do tak niewiarygodnej w ostatnich latach eksplozji innowa­cji naukowych. Ale nie stanie się rewolucjonistą w nauce. Pozostanie w więzach tego, co Thomas S. Kuhn nazwał „paradygmatem” .

Kuhn definiuje paradygmaty jako cieszące się po­wszechnym uznaniem osiągnięcia nauki, które w da­nym okresie dostarczają społeczności czynnych nau­kowców modelowej problematyki i rozwiązań. Para­dygmat określa przeto ramy, w których działa „nauka instytucjonalna”. Normuje odgadywanie ustalając wzorce, jak na przykład sieć kwadratów w krzyżów­ce lub kształt pudełka z łamigłówką, ważne przy tym, iż daje to zarazem zupełną pewność, że zagadka jest rozwiązalna niezależnie od stopnia komplikacji i ro­dzaju brakujących wskazówek. Pozostaje też w ten sposób dostatecznie wielkie pole dla pomysłowości rozwiązujących i dla wynajdywania nowych pomy­słów rozwiązań.




PC
Polecane