//////

Archive for Listopad, 2012

Tendencję tę potwierdziło w roku 1901 odcięcie się wpływowego londyńskiego Royal Society od kon­cepcji Akademii jako forum wszelkiej uczoności. Opo­wiadając się za powołaniem do życia Akademii Bry­tyjskiej, która by zajmowała się „naukami moralny­mi i politycznymi, jako to historią, filozofią, prawem, naukami politycznymi i ekonomicznymi, archeologią i filozofią”, Royal Society rozciągnęła pieczę nad nau­kami doświadczalnymi.Trwał zarazem inny jeszcze proces — A. N. White- head nazwał go „największym wynalazkiem XIX wie- * ku […], wynalazkiem metody wynajdywania”. Tech­nologia w coraz większym zakresie wprowadzała naukę o przemysłowych zawodów i umiejętności. Tak powstała hierarchia nauk.

Nasila się jednak ten­dencja do zacierania takich rozróżnień; powiązania stają się w rzeczywistości tak wszechobecne, że równa się to, mówiąc językiem cybernetyków, sprzężeniu zwrotnemu (bodziec — reakcja — korektura). Teoretyk koryguje swe parametry zgodnie z eks­perymentalnym materiałem dowodowym; doświad­czalni potwierdza teorię; technolog reaguje zarazem na teorię i eksperyment konstruując swój „hardware” (u aj. sprzęt), sam zaś ten „hardware” stanowi bo­dziec dla doswiadczalnika i teoretyka. (Tak jak oka­leczono by poważnie naukę akademicką pozbawiając ją komputera, tak sam komputer był pochodnym pro­duktem zasad matematycznych, które zaprzęgli do roboty inżynierowie elektronicy.)