//////

Archive for Listopad, 2013

Każde zdanie pytające w języku polskim zbudowane jest z partykuły pytajnej (czy, kto, co, który, gdzie, jak itd.), zdania w sensie logicznym lub jego fragmentu oraz znaku zapytania. Partykuła „czy” może zostać opuszczona, inne nie. Zdania zaczynające się od „czy” nazywają się pytaniami rozstrzygnięcia. Wyznaczają one dwie możliwe odpo­wiedzi: równoważną ze zdaniem, będącym częścią pytania oraz jego zaprzeczenie. Udzielenie odpowiedzi polega na wskazaniu zdania prawdziwego. Istnieją również wieloczłonowe pytania rozstrzygnięcia (J. Giedymin: Problemy, założenia, rozstrzyg­nięcia. Poznań 1964). Pytanie dopełnienia wyznacza jedynie schemat odpowiedzi zw. da- tum questionis, będący funkcją zdaniową, z której po podstawieniu odpowiednich wartości za zmienną, otrzymuje się każdorazowo inne, prawdziwe lub fałszywe zdanie. Odpowiedzi, wyznaczane przez strukturę pytania zwą się bezpośrednimi lub ścisłymi, inne – nie­właściwymi lub nieścisłymi. Należy pamiętać, że istnieją pytania, na które nie można po­dać prawdziwej odpowiedzi bezpośredniej (np. kiedy przestałeś bić swoją matkę?). Praw­dziwą może być jedynie tzw. odpowiedź znosząca pozytywne założenie pytania, tj. zdanie stwierdzające, że pytanie posiada fałszywe założenie.

Rzeczywista (i co niebagatelne – niemal natychmiastowa) możliwość dotarcia do banków informacji oraz zainteresowanych przedmiotem badań osób, ma jeszcze jeden wymiar – poznawczy. Otóż cechą charakterystycz­ną ośrodków naukowo-badawczych, usytuowanych w różnych krajach – jest nierównomierny postęp w poszczególnych dziedzinach wiedzy, a na­wet w ramach tej samej nauki. Dysharmonia ma wiele przyczyn, wśród nich tkwiące w: składzie osobowym zespołów, warunkach ekonomicznych, poziomie wyposażenia technicznego, stopniu powiązania z gospodarką regionu (kraju), modach poznawczych wreszcie. O bogactwie przemyśleń, inspiracjach rodzących się w kontaktach osobowych nie trzeba przekony­wać tych, którzy podejmowali pracę naukową w odmiennym od macie­rzystego środowisku akademickim.