//////

Archive for Grudzień, 2013

Oznaczenia liczbowe w ich rachun­kach biegły o 1 do 60, od 61 do 3600 i tak dalej w systemie sześćdziesiątkowym. Było to w zgodzie z ba­bilońskim obrazem nieba, na którym dwanaście zna­ków Zodiaku zajmuje jedną dwunastą firmamentu każdy, krążąc z zachodu na wschód, podczas gdy Słoń­ce i planety posuwają się ze wschodu na zachód. Peł- ipr obieg zajmuje Słońcu w przybliżeniu 360 dni roz­dzielone między dwanaście znaków. Babilończycy na tym właśnie oparli swe pomiary, my zaś nadal po­sługujemy się tymi jednostkami jako stopniami, mi­nutami i sekundami południków na powierzchni Zie­mi oraz godzinami, minutami i sekundami zegarów.

Astronomią babilońską posługiwano się w przepo­wiadaniu. Tabliczki, które zostały odcyfrowane, są zdumiewająco podobne do współczesnych almanachów żeglarskich, a więc raczej — w naszym rozumieniu — do podręcznych kalkulatorów niż naukowych ksią­żek.  Bogowie tak bowiem zrządzili i stawiać im pytania znaczyłoby bluźnić. Grecy natomiast podkreślali, że są filozofami, nie prorokami. Za najwyższy atrybut człowieka uważali rozumowanie intelektualne.  Pewniki matematyczne były ważniejsze niż prowa­dzenie statku bądz jakikolwiek inny cel praktyczny, do ktorego można by je zastosować. Wedle Platona (około roku 427—347 przed naszą erą), w Republice: „Każda dusza posiada narząd, intelekt o którv ty­siąckroć bardziej dbać wypada niż o oko, ponieważ w -nim tylko jest sposób widzenia prawdy.”

Czy ma­teria jest dyskretna, czy ciągła? Czy wszelka materia jest uchwytna tylko zmysłowo? Jakie prawa rządzą zmianami, którym podlega materia? Co sprawia, iż rze­czy są spójne i co nadaje im posiadane właściwości? Występując z takimi pytaniami Anaksagoras pogo­dził to, co można by nazwać babilońską metodą ści­słej i szczegółowej obserwacji, z metodą analizy lo­gicznej, którą w jego epoce wypracowywano w Gre­cji.Anaksagoras prowadził drobiazgowe obserwacje zja­wisk całego świata fizycznego. Kiedy nie zadowalała go obserwacja bierna, ingerował aktywnie aranżując eksperyment. Zorientował się — na przykład że gazy wykazują tendencję do unoszenia się nad materią stałą jak para z kotła lub dym z ognia i stwierdził, że powietrze jest gazem.




PC
Polecane