//////

Archive for Styczeń, 2014

Po kilku latach burzliwego rozwoju sieci teleinformatyczne’ umożli­wiają korzystanie z:dziedzinowych systemów informacj i, jak EUDISED(europejski system dokumentacji i informacji w zakresie oświaty), systemów wielodziedzinowych, jak francuskie: FRAN­CIS (nauki społeczne i humanistyczne) oraz PASCAL (nauki ścisłe);   zautomatyzowanych katalogów centralnych, jak: RL1N (Research Libraries Information Network, centrum systemu Biblioteki Uniwersytetu Stanford w Kalifornii, obejmującego biblio­teki zachodniego wybrzeża USA).54Powyższe uwagi były niezbędne dla zarysowania rodzących się glo­balnych systemów informacji bibliotecznej, z którymi coraz częściej ma do czynienia pracownik biblioteki i współczesny czytelnik. Jeśli postawi­libyśmy pytanie „czy i jak komputer zmienia tradycyjną pracę biblioteka­rza?” musielibyśmy odpowiedzieć, że otwiera zupełnie nowe perspekty­wy w zakresie rejestracji zbiorów i korzystania z odległych, elektronicznych bibliotek.

 

Uporządkowanie pomiarów czasu (wedle dni, miesięcy i lat) stało się kwestią zapisu. Obejmował on fakty spoza codziennego doświadczenia i nie mieszczące się w zasięgu jednostkowego życia czy życia pokolenia ^apewnieme ciągłości zapisów wymagało jakiegoś na­stępstwa w tej funkcji. Staranne zapisy dokonywane przez 360 lat znale­ziono w Ur. Nagromadzone w nich informacje wskaZują, ze podstawy całkiem rozwiniętej astronomii istniały juz przed około 5000 lat, czyli _ z grubsza – wtedy, kiedy wedle biskupa Jamesa Usshera (Anna- VeteriS et Novi Testamenti, 1650) została stwo­rzona Ziemia.

Zapisy świadczą, że astronomowie chal­dejscy nie dysponujący żadnymi precyzyjnymi przy­rządami, jakimi rozporządzamy dzisiaj, wyrachowali, że długość roku słonecznego wynosi 365 dni 6 godzin 15 minut i 41 sekund, czyli tylko o 26 minut 55 se­kund więcej niż rok ten liczy współcześnie. Taka wie­dza miała wartość społeczną. Astronomowie chaldej­scy wykryli też cykl zaćmień Słońca, który nazwali saros. Analizując obserwacje spisywane przez poko­lenia kapłanów uczeni z Ur zauważyli, kiedy Ziemia, Księżyc i Słońce przesłaniają się, i że dokładnie w 18 lat i 11 i jedną trzecią dnia później zjawisko to się powtarza, co stwierdzali obserwatorzy znajdujący się w tym samym miejscu.

Kapłani na tej podstawie po­trafili przepowiadać rok, dzień, godzinę i chwilę za­ćmienia Słońca. Był to znaczący fakt naukowy, który ktoś mógłby nazwać „czystą” wiedzą, ponieważ nie miał żadnych oczywistych zastosowań prak­tycznych. Wiedza taka — dla przykładu — nie mówi ludziom, kiedy czas siadać do stołu lub pora siać. Nie­mniej, dała ona kapłanom pozorną moc wieszczą.Obok pomiaru czasu rozwijał się pomiar gruntu. Wylewy rzek znosiły naturalne znaki oddzielające grunt jednego oracza od gruntu drugiego; toteż trze­ba było obmyślić metodę, która pozwalałaby odtwa­rzać granice przed każdym siewem. Dało to początek geometrii praktycznej. Egipcjanie wynaleźli metodę określania kąta prostego: robiło się na sznurze cztery supły oddalone kolejno od siebie o 3, 4 i 5 łokci (jednostka długości od końca czyjegoś środkowego pal­ca do łokcia) i kołkami wbitymi w węzły napinało się sznur na ziemi w domknięty obwód.

Z takich świet­nych pomysłów praktycznych Grecy wyprowadzili potem swoje logiczne systemy geometrii, acz druki chiń­skie z około roku 1000 przed naszą erą dowodzą, że na wschodzie znano już wtedy słynne twierdzenie, k ore tradycja wiąże z osobą Pitagorasa (że kwadrat przeciwprostokątnej równy jest sumie kwadratów przypro-stokątnych). Tabliczki gliniane z wykopalisk w Tell el Harmel opodal Bagdadu wykazują, że znaczną część z tego, co zawierają Elementy Eukli­desa, znano już o 2000 lat wcześniej.Podobnie rachowanie było także Sprawą kolejnych udogodnien: liczono na palcach (system dziesiętny), karbowano na kiju, dodawano kamyki, nawlekano ka­myki jak paciorki i — wreszcie — rozpinano sznurki z paciorkami w ramie, tworząc abakus, pierwowzór iiczyała — komputera naszych przodków. Babilończycy na długo przed Grekami mieli wymyślny sy­stem numeryczny.




PC
Polecane