//////

Archive for Czerwiec, 2014

Znacznie ważniejsze są reguły związane z systematyzacją materiału nauczania. Tymczasem wiadomości uzyskane przy pomocy komputera {zwłaszcza informacje z sieci teleinformatycznych), przy braku świadomej pomocy nauczyciela grożą zagubieniem przez uczniów „merytorycznych środkow ciężkości , logicznych i strukturalnych związków usystematyzowanej wiedzy, być może również (brak badań) zaburzeniem rozwoju zdolności syntezowania. K. Kruszewski formułując listę najpotrzebniejszych zasad dydaktycz­nych, dotyczących organizacji warunków zewnętrznych wymienia dwie reguły, warte przytoczenia.„Najłatwiejszą do osiągnięcia korzyścią z wprowadzenia na lekcji technicznych środków nauczania jest wzmożenie zainteresowania  lekcją.  Materialne obudowanie lekcji sprzyja podnoszeniu wyników naucza­nia tylko wtedy, gdy posłuży metodycznemu projektowi lekcji spo­rządzonemu ze względu na cele kształcenia, rodzaj materiału naucza­nia, właściwości uczniów i możliwości nauczyciela.

W myśl pierwszej reguły, owa korzyść, rozumiana jako „efekt nowo­ści” trwać ma do chwili upowszechnienia środka. Nie przecząc istnieniu „efektu nowości” wypada dodać, że wartość środka zależy bardziej od celowości jego zastosowania w konkretnej sytuacji dydaktycznej, meto­dycznej zasadności oraz treści za jego pośrednictwem prezentowanych, niż od „efektu nowości”. Mówi o tym druga z formułowanych przez K. Kru­szewskiego reguł.Lista zasad dydaktycznych jest dłuższa niż ich liczba uwzględniona powyżej. Cz. Kupisiewicz^ wzbogaca rejestr norm postępowania dydak­tycznego o zasadę wiązania teorii z praktyką, nie przesądzając ostatecz­nie stałej ich liczby. Podobnie czyni Wł. P. Zaczyński,opisując nadto za­sadę oceniania postępów. Zdaniem wielu pedagogów liczba zasad dy­daktycznych jest zmienna i zależna od stopnia ogólności ich sformułowa­nia.

Nie liczba zasad nauczania stanowiła jednak przedmiot podjętej refleksji, a spojrzenie przez pryzmat norm postępowania dydaktycznego na wykorzystanie komputera w procesie kształcenia. Nawet krótka anali­za wskazuje na zasadność posługiwania się komputerem przez nauczycie­la i to nie tylko przez fakt addytywnego uwzględnienia nowego środka w pracy szkoły, ale także poprzez ujawnienie zakresów przydatności tego urządzenia w sferze zewnętrznej i wewnętrznej możności działania oraz zgodnej z zasadami nauczania realizacji procesu nauczania-uczenia się. Nowa technologia” traktowana jest często przez środowisko pedago­giczne jako konieczne zło, dostarczające jeszcze jednego narzędzia, po­większającego arsenał środków, nie stanowiącego jednak alternatywy dla tradycyjnego systemu kształcenia. Tym samym, zdaniem wielu nauczycieli stosowanie komputera w edukacji jest raczej wymuszane, niż wynikające z pozytywnego wyboru.

Stanowisko takie spotyka się z reakcją tych, któ­rzy jak L. Wagner uważają, że wprowadzenie „nowej technologu” w ob­ręb, a nie pozostawienie poza nawiasem systemu oświatowego, wymaga intelektualnych i koncepcyjnych ram pedagogicznych i jest dla tej dyscy­pliny wyzwaniem czasu.Kwestia wprowadzenia „nowej technologii” w obręb edukacji przy re­spektowaniu humanistycznej refleksji pedagogicznej, a zwłaszcza – wy­korzystania sieci teleinformatycznych w procesie kształcenia, wymaga kilku słów wyjaśnienia, ujawniających granice pedagogicznej przydatności kom­putera z Internetem włącznie. Przypomnijmy, że pierwowzór Internetu, tzw. sieć Arpanet została opracowana i uruchomiona dla celów wojsko­wych^ a jej cechą szczególną jest niewykrywalność dróg i anonimowość nadawcy.