//////

Archive for Listopad, 2014

Nie liczba zasad nauczania stanowiła jednak przedmiot podjętej refleksji, a spojrzenie przez pryzmat norm postępowania dydaktycznego na wykorzystanie komputera w procesie kształcenia. Nawet krótka anali­za wskazuje na zasadność posługiwania się komputerem przez nauczycie­la i to nie tylko przez fakt addytywnego uwzględnienia nowego środka w pracy szkoły, ale także poprzez ujawnienie zakresów przydatności tego urządzenia w sferze zewnętrznej i wewnętrznej możności działania oraz zgodnej z zasadami nauczania realizacji procesu nauczania-uczenia się. Nowa technologia” traktowana jest często przez środowisko pedago­giczne jako konieczne zło, dostarczające jeszcze jednego narzędzia, po­większającego arsenał środków, nie stanowiącego jednak alternatywy dla tradycyjnego systemu kształcenia. Tym samym, zdaniem wielu nauczycieli stosowanie komputera w edukacji jest raczej wymuszane, niż wynikające z pozytywnego wyboru.

Stanowisko takie spotyka się z reakcją tych, któ­rzy jak L. Wagner uważają, że wprowadzenie „nowej technologu” w ob­ręb, a nie pozostawienie poza nawiasem systemu oświatowego, wymaga intelektualnych i koncepcyjnych ram pedagogicznych i jest dla tej dyscy­pliny wyzwaniem czasu.Kwestia wprowadzenia „nowej technologii” w obręb edukacji przy re­spektowaniu humanistycznej refleksji pedagogicznej, a zwłaszcza – wy­korzystania sieci teleinformatycznych w procesie kształcenia, wymaga kilku słów wyjaśnienia, ujawniających granice pedagogicznej przydatności kom­putera z Internetem włącznie. Przypomnijmy, że pierwowzór Internetu, tzw. sieć Arpanet została opracowana i uruchomiona dla celów wojsko­wych^ a jej cechą szczególną jest niewykrywalność dróg i anonimowość nadawcy.

Zapewne tu tkwi źródło problemów z anonimowymi nadawca­mi treści niepożądanych (programów pornograficznych i in.)- To przecież uświadomienie owych zagrożeń – było jedną z istotnych przyczyn wprowa­dzenia przez twórców sieci telekomunikacyjnych, łączących ośrodki aka­demickie na świecie – zakazu wykorzystywania sieci do wymiany infor­macji politycznych, komercyjnych, tajnych i religijnych.Ze zjawiskiem globalizacji rozprzestrzeniania informacji związana jest zatem nie tylko dostrzegana powszechnie kwestia jej nadmiaru, powodu­jącego powstawanie tzw. „szumu informacyjnego”. Jak zauważa B. Gołę­biowski,owa „globalizacja” wiąże się również z możnością: „sterowania świadomością, manipulacji poglądami, przekonaniami, prowadzenia indok­trynacji środkami „nibydemokratycznymi” drogą agresji informatycznej i „gwałtu symbolicznego”.




PC
Polecane