//////

Archive for Lipiec, 2015

W istniejącej sytuacji poszukiwanie kryterium podzia- hi, opartego na poszczególnych bodźcach sensorycznych, które mogłoby z powodzeniem zostać zastosowane wobec komputera w celu wpisania go w tradycyjną klasyfikację, skazane być musi z góry na niepowodzenie. Chyba, że środki podzielimy na jednobodźcowe (wzrokowe, słuchowe), dwubodźcowe (wzrokowo-słuchowe) i wielosensoryczne. Rozwiązanie zapewnia zgodność logiczną z tradycyjnymi systematyzacjami i co wię­cej jest wyjątkowo proste. Nie jest jednak wygodne dla opisu zakresów edukacyjnych zastosowań komputera, a to ponieważ uwzględnia tylko jed­ną, nie najważniejszą cechę charakterystyczną. Refleksja nad miejscem komputera w katalogu środków dydaktycznych ujawnia, że tradycyjne klasyfikacje nie odpowiadają rygorystycznym wy­maganiom rozłączności i pomimo swej dotychczasowej użyteczności dla podejmowanych przez myśl pedagogiczną dociekań nad rolą poszczegól­nych środków w procesie kształcenia, nie pozwalają na takie wpisanie do nich komputera, które ujawniłoby cechy charakterystyczne tego środ­ka i jego dydaktyczną przydatność.

Równocześnie jednak podjęta analiza, pomimo ujawnianych luk, czy nieścisłości tradycyjnych systematyzacji, wskazuje na merytoryczną zasadność traktowania komputera jako środka dydaktycznego, a zatem na możliwość analizy jego edukacyjnych zasto­sowań poprzez aparat pojęć dydaktyki ogólnej.Klasyfikacja środków dydaktycznych, nie może odbywać się przez pro­ste, sumaryczne łączenie nowych, pojawiających się w miarę postępu na­ukowo-technicznego urządzeń z „zadomowionymi” w procesie kształcenia. Tego typu zabiegi wprowadzają nieład terminologiczny oraz uniemożli­wiają dostrzeżenie istotnych cech jakościowych nowego środka. Uwaga ta wskazuje na potrzebę dokonania ponownej selekcji środków dydaktycz­nych z punktu widzenia innych kryteriów, łącznego ich zastosowania lub użycia w odmiennej niż tradycyjna kolejności.