//////

Archive for Czerwiec, 2016

Zdaniem M. Kofty – pierwsze stanowisko zakłada, że zachowania człowieka moty­wowane są porównywalnym do popędów biologicznych dążeniem do by­cia przyczyną zdażeń i nie wynikają bezpośrednio z symulacji środowiska lub uczenia się. Druga postawa badawcza relatywizuje podmiotowość do okoliczności sytuacyjnych, relacji z otoczeniem oraz jej poznawczych i afektywnych mechanizmów regulacji psychicznej, przyjmując stopnio- walność podmiotowości, jej zmienność i zależność od doświadczenia oraz czynników zewnętrznych.W wydanej w 1989 r. trzytomowej pracy, dotyczącej doświadczeń wychowawczych dzieci i młodzieży,^ A. Gurycka pisze: „Wychowanie podmiotowe to takie, które sytuację wychowawczą, wyznaczaną zawsze układem ludzi, rzeczy i zadań … traktuje jako sytuację dwupodmiotową. Zachodzący między nimi stosunek, przepływy informacji, komunikowa­nie się stanowi istotę wychowania.”

Na marginesie niniejszych rozważań dodajmy, że nie do końca można zgodzić się z interpretacją podmiotowości przedstawioną przez A. Guryc- ką. Zastrzeżenie budzi po pierwsze niefortunne określenie wychowawcy i dziecka jako aktorów procesu wychowawczego.Aktor gra rolę, budząc emocje widowni, poziom zaś, kierunek i charakter jego stanów emocjonal­nych nie odzwierciedla rzeczywistych przeżyć ucznia czy wychowawcy w procesie poznania, tworzenia, kontaktu osobowego itd. „Sceniczna rola” jest wprawdzie wygodna dla badań „obiektywnej rzeczywistości”, ale jej zakres znaczeniowy, dotycząc tylko jednego aspektu procesu nauczania – uczenia się, nie wyczerpuje w pełni teoretycznej konotacji samego proce­su. Podobnie poważne konsekwencje poznawcze i praktyczne niesie za sobą przyjęcie, że: „większe znaczenie ma spostrzeganie własnej wolności niż rzeczywiste jej posiadanie.”