//////

Archive for Wrzesień, 2016

Wprawdzie przesłanie Paolo Freirego, pod któ­rego wpływem pozostawali S. Aronowitz i H. A. Giroux, nie dotyczyło komputerów lecz przeciwstawienia się cierpieniu i złu, jednakże myśl tworzenia równoległego nurtu edukacyjnego obok szkoły tradycyjnej, wydaje się warta zastanowienia. Zwłaszcza, że pojawiają się już pierwsze technologiczne i programowe możliwości takich rozwiązań. Komputer, dzięki programom służącym przetwarzaniu tekstów, gra­fiki i dźwięku, staje się narzędziem działań twórczych, a nie tylko środ­kiem jednostronnego, niezależnego od ucznia (widza, czytelnika) przekazu „obiektywnej wiedzy”.    Równocześnie prostota obsługi wielu programów poszerza krąg potencjalnych „twórców” o osoby, które bez tego środka nie skierowały by swych zainteresowań w kierunku grafiki, komponowania muzyki itp.

  1. Komputer pozwala rozwijać się osobowo w zakresie podejmowania decyzji (gry strategiczne), skutecznego działania oraz samokontroli i sa­mooceny. Immanentną cechą komputera jest stałe diagnozowanie wiedzy lub umiejętności ucznia (błędna reakcja dziecka unieruchamia program gry lub wyklucza go z niej).Komputer stwarza lub w coraz szerszym zakresie stwarzać będzie jedyną szansę komunikacji dźwiękowej i wizualnej wielu osobom niepeł­nosprawnym.Na początku lat osiemdziesiątych prasę światową obiegła wieść o chłop­cu ze stanu Nowy York z amputowanymi obu nogami, który jako pierw­szy podjął „studia komputerowe”.Możliwość zgłębienia historii sztuki zapewniło mu połączenie własnego komputera w mieszkaniu z uczelnia­nym, za jego zaś pośrednictwem z wykładowcami, biblioteką, laborato­riami itd.

Wkrótce pierwszych 7 uniwersytetów amerykańskich wprowa­dziło tę formę studiów do programów nauczania, a szereg przedsiębiorstw komputerowych rozpoczęło produkcję urządzeń, pozwalających na korzy­stanie ze sprzętu informatycznego przez osoby niepełnosprawne. W ostat­nim czasie pojawiły się kolejne doniesienia prasowe, które wskazują na kierunek poszukiwań technologicznych i możliwe rozwiązania sprzętowe i programowe w tym zakresie. I tak w krajach wysoko uprzemysłowio­nych, gdzie osoby niepełnosprawne stanowią ok. 10% całej populacji gło­śna jest historia niemego i sparaliżowanego Stephena Hawkinga, świato­wej sławy astrofizyka. Komputer, z którym połączony jest wózek uczonego, umożliwia syntezę głosową przekazywanych środkowym palcem lewej ręki sygnałów, polegających na przesuwaniu „strzałki kursora po monitorze i sterowanie w ten sposób całym, pojawiającym się na nim systemem”.!

S.  Hawking nie jest jedyną osobą korzystającą z dobrodziejstw elektroni­ki. Przykłady zastosowań komputerów w komunikacji osób niepełno­sprawnych są coraz liczniejsze i znaleźć je można w wielu krajach. Rów­nie spektakularny jest niewątpliwie przypadek Johannesa Messerschmidta, który po przebyciu porażenia mózgowego od 6 r. ż. skazany był na wózek inwalidzki. System rozpoznawania mowy („Dragon Dictate” – rozpozna­jący 3 tys. słów) umożliwił mu sterowanie komputera głosem. Dzięki temu niemiecki socjolog mógł prowadzić czynne życie zawodowe oraz pełnić (od 1993 r.) funkcję doradcy finansowego do spraw alternatywnych pro­jektów przy Związku Inwalidów i Osób Niepełnosprawnych.Opisane indywidualne przypadki są jedynie przykładami realnych i coraz powszechniejszych zastosowań komputerów w tym zakresie.

Doniesienia prasowe i naukowe informują także o implantacjach protez osobom głu­chym, niedowidzącym i upośledzonym ruchowo,107 stworzonych dzięki komputerom lub zawierających ich elementy. Protezy, zastępując chrome zmysły lub uszkodzone organy, otwierają przed osobami niepełnosprawny­mi niedostępne dla nich dotychczas sfery wrażeń, odczuć i przeżyć, sprzy­jając poznaniu otaczającej rzeczywistości i komunikacji międzyludzkiej.Powyższe spostrzeżenia wydają się ujawniać zasadnicze różnice pomię­dzy komputerem a tradycyjnymi środkami audiowizualnymi, wskazując zarazem na nieadekwatność dotychczasowych interpretacji roli komputera w procesie kształcenia, są być może także przyczynkiem do dyskusji nad kwestią podmiotowości w komputeryzowanej edukacji.