//////

Archive for Październik, 2016

Tym samym zdążały w kierunku wyznaczanym przez poprzednie teorie zasto­sowania technicznych środków kształcenia w szkole. Postępowały one utopijną drogą tworzenia możliwości realizacji procesu kształcenia bez nauczyciela. Stąd być może dotychczas ograniczony zakres sukcesów dydaktycznych środków audiowizualnych. Nie bez racji bowiem, realne znaczenie posiadały one zwłaszcza w rejonach o małej gęstości zaludnienia, tj. na terenach, w których znaczne odległości oddzielają od siebie zarów­no uczniów, jak i nauczycieli oraz w krajach o dużej wprawdzie gęstości zaludnienia, lecz o niewielkim poziomie rozwoju i wysokim stopniu opóź­nienia w zakresie edukacji (np. w szeregu państw afrykańskich i południo­wo-amerykańskich).

Tym sa­mym stwarza szansę pozaszkolnego czerpania wiedzy i kształtowania umiejętności praktycznych, a co więcej — wymiany doświadczeń z innymi użytkownikami (z wzrastającymi udogodnieniami w pokonywaniu barier języków etnicznych). Jest to szczególnie istotne w czasie, który Autorzy Raportu Rady Klubu Rzymskiego charakteryzują^ jako okres, w którym ludzie posiadają bez porównania większą liczbę informacji i szerszą wie­dzę o człowieku i wszechświecie niż ich przodkowie. Z drugiej strony A. King i B. Schneider mają rację pisząc, że prawdziwa wiedza tonie w po­tokach informacji, co ilustrują słowa T. S. Eliota: „Gdzie jest wiedza, któ­ra się zagubiła pośród informacji?

Wprawdzie przesłanie Paolo Freirego, pod któ­rego wpływem pozostawali S. Aronowitz i H. A. Giroux, nie dotyczyło komputerów lecz przeciwstawienia się cierpieniu i złu, jednakże myśl tworzenia równoległego nurtu edukacyjnego obok szkoły tradycyjnej, wydaje się warta zastanowienia. Zwłaszcza, że pojawiają się już pierwsze technologiczne i programowe możliwości takich rozwiązań. Komputer, dzięki programom służącym przetwarzaniu tekstów, gra­fiki i dźwięku, staje się narzędziem działań twórczych, a nie tylko środ­kiem jednostronnego, niezależnego od ucznia (widza, czytelnika) przekazu „obiektywnej wiedzy”.    Równocześnie prostota obsługi wielu programów poszerza krąg potencjalnych „twórców” o osoby, które bez tego środka nie skierowały by swych zainteresowań w kierunku grafiki, komponowania muzyki itp.

  1. Komputer pozwala rozwijać się osobowo w zakresie podejmowania decyzji (gry strategiczne), skutecznego działania oraz samokontroli i sa­mooceny. Immanentną cechą komputera jest stałe diagnozowanie wiedzy lub umiejętności ucznia (błędna reakcja dziecka unieruchamia program gry lub wyklucza go z niej).Komputer stwarza lub w coraz szerszym zakresie stwarzać będzie jedyną szansę komunikacji dźwiękowej i wizualnej wielu osobom niepeł­nosprawnym.Na początku lat osiemdziesiątych prasę światową obiegła wieść o chłop­cu ze stanu Nowy York z amputowanymi obu nogami, który jako pierw­szy podjął „studia komputerowe”.Możliwość zgłębienia historii sztuki zapewniło mu połączenie własnego komputera w mieszkaniu z uczelnia­nym, za jego zaś pośrednictwem z wykładowcami, biblioteką, laborato­riami itd.

Wkrótce pierwszych 7 uniwersytetów amerykańskich wprowa­dziło tę formę studiów do programów nauczania, a szereg przedsiębiorstw komputerowych rozpoczęło produkcję urządzeń, pozwalających na korzy­stanie ze sprzętu informatycznego przez osoby niepełnosprawne. W ostat­nim czasie pojawiły się kolejne doniesienia prasowe, które wskazują na kierunek poszukiwań technologicznych i możliwe rozwiązania sprzętowe i programowe w tym zakresie. I tak w krajach wysoko uprzemysłowio­nych, gdzie osoby niepełnosprawne stanowią ok. 10% całej populacji gło­śna jest historia niemego i sparaliżowanego Stephena Hawkinga, świato­wej sławy astrofizyka. Komputer, z którym połączony jest wózek uczonego, umożliwia syntezę głosową przekazywanych środkowym palcem lewej ręki sygnałów, polegających na przesuwaniu „strzałki kursora po monitorze i sterowanie w ten sposób całym, pojawiającym się na nim systemem”.!