|
|
Michał Boni został przedstawiony prezydentowi przez premiera jako kandydat na ministra administracji i cyfryzacji. Stworzenie resortu cyfryzacji Donald Tusk zapowiedział przed wyborami parlamentarnymi. Na potrzebę powołania ministerstwa łączącego działy administracji rządowej: informatyzacja i telekomunikacja wskazywały od dłuższego czasu organizacje branżowe PIIT, PTI i PIKE.
– Nowe ministerstwo będzie miało za zadanie skoordynowanie projektów cyfryzacyjnych, jak również pracę nad administracją i kooperację rządu z samorządami. To połączenie jest bardzo dobre, żeby wykorzystując to wszystko, co daje cyfryzacja i uczynić administrację, uczynić państwo jeszcze bardziej przyjaznym dla obywatela
– powiedział Boni w czwartek podczas poznańskiej konferencji „Transgraniczne usługi e-administracji dla Europejczyków”.
Michał Boni – mózg rządu Donalda Tuska w pierwszej kadencji – od dłuższego czasu wymieniany był jako kandydat na ministra cyfryzacji. Jako szef Zespołu Doradców Strategicznych Prezesa Rady Ministrów kierował przygotowaniem m.in. raportów Polska 2030. Tegoroczny „Polska 2030 trzecia fala nowoczesności” opowiadał się za skokowym rozwijaniem cyfryzacji Polski (wariant „impetu cywilizacyjnego”), a nie powolnym doganianiem Europy. To przyspieszenie w krótkiej i średniej perspektywie – do 2015 roku – ma oznaczać dogonienie starej Unii (EU15) pod względem rozwoju infrastruktury, usług i treści dostępnych w sieci oraz poziomu ich wykorzystania. W krótszej perspektywie – do roku 2015 – podstawowym zadaniem państwa miałoby być wspieranie tworzenia infrastruktury cyfrowej, tak by zapewnić powszechny dostęp do usług szerokopasmowych. W raporcie podkreślano też konieczność rozwoju e-administracji (systemu ePUAP), digitalizacji zbiorów dziedzictwa narodowego, cyfryzacji telewizji oraz otwierania zasobów publicznych do ponownego wykorzystania.
źródło: cyfrowa-polska.pl


