|
|
CANAL+ będzie miał poważne powody, by przejąć pakiet kontrolny TVN - twierdzi na łamach Rzeczpospolitej szef Grupy TVN. Na razie spółki są bliskie nawiązania współpracy w zakresie telewizyjnej produkcji.
CYFRA+ i "n" oczekują na zgodę urządów antymonopolowych, która pozwoli na fuzję obu platform satelitarnych. Jak już informowaliśmy, fuzja będzie możliwa bez wymiany dekoderów, a nowy operator będzie stawiał przede wszystkim na klientów zainteresowanych ofertą premium. Mimo to, spółki już powoli nawiązują współpracę.
- CANAL+ ma np. studio, z którego być może będziemy korzystać przy kręceniu naszych produkcji. To naturalne, że TVN mógłby korzystać z tego studia, zwłaszcza, jeśli np. dzięki temu moglibyśmy produkować w Warszawie zamiast w Pradze czy Berlinie. Taka współpraca już powoli się zawiązuje - mówi w wywiadzie dla Rzeczpospolitej Markus Tellenbach, prezes TVN.
Co ciekawe CYFRA+ i "n" promują telewizję 3D. CYFRA+ od kilku miesięcy nadaje kilkugodzinne, dzienne pasmo CANAL+ 3D. Z kolei telewizja "n" filmy w 3D emituje na antenach pakietu nPremium. Okazuje się jednak, że telewizja 3D nie jest w zainteresowaniu Grupy TVN. - 3D dopiero będzie wyzwaniem dla nadawców niekodowanej telewizji. Patrząc jednak na cele TVN, są nimi obecność w naziemnej telewizji cyfrowej czy w Internecie na TVN Player, a nie produkowanie materiałów trójwymiarowych - dodaje w wywiadzie dla Rzeczpospolitej Markus Tellenbach.
Szef TVN ma nadzieję także, że CANAL+ skorzysta z opcji call i stanie się właścicielem pakietu kontrolnego TVN. Tellenbach nie ukrywa, że wierzy w symbiotyczną relację między płatną i bezpłatną, niekodowaną telewizją. Według niego, płatna telewizja, jeśli chce się dalej rozwijać, musi stawiać coraz bardziej na własną produkcję.
Rzeczpospolita / media2.pl



