W CIĄGU LAT

Z takim przyspieszeniem możemy w ciągu kilku lat osiągnąć prędkości bardzo znaczne, nader bliskie prędkości światła: 186 300 mil na se­kundę. Profesor Hermann Bondi tak oto określił na­sze możliwości: „Załóżmy, że startujemy z Ziemi z przyspieszeniem g trwającym przez pewien czas, powiedzmy przez 10 lat naszego życia. Następnie od­wracamy silniki odrzutowe i poddajemy się przez 20 lat, wedle naszego rachunku, identycznemu przy­spieszeniu, ale przeciwnie skierowanemu. Zmiana mo­że być chwilowo nieprzyjemna, wiemy jednak, że nie wyrządzi nam trwałej szkody. Ponieważ w ciągu pierwszych 10 lat osiągnęliśmy pewną prędkość względem punktu startu, zużyjemy następne 10 lat przyspieszenia w odwrotnym kierunku na wyhamo­wanie tego ruchu, tak by znaleźć się w spoczynku względem punktu startu, potem zaś trzeba będzie kolejnych 10 lat na przyspieszenie rakiety aż do pręd­kości takiej samej co do wielkości jak osiągnięta po pierwszych 10 latach i przeciwnie skierowanej.

Cześć, tutaj Niki, ze mną poznasz tajniki techniki! Na moim blogu możesz poczytać o rzeczach ściśle związanych z techniką. Jest to moje hobby, którym zajmuję się w wolnym czasie. Zapraszam!