WZGLĄD NA PROCESY NAUKI

Nie jest intencją tych rozważań przygotowanie czytelnika do godności celebranta. Mają mu one do­starczyć pewnego wglądu w procesy nauki i wspomóc na tyle, by jego udziałem stało się raczej miejsce w debacie o nieograniczonym repertuarze odpowie­dzi, niż podsłuchiwanie pod drzwiami zamkniętego seminarium, oraz by mógł sobie wytworzyć własne poglądy o przyszłych ewentualnościach i o tym, do­kąd zmierza nauka.Aby przypomnieć, że w metodzie naukowej, od któ­rej zależy cała argumentacja, nie ma nic onieśmiela­jącego, podsumujmy ten wywód takim oto prostym przykładem zasad Bacona.Ktoś interesuje się zwierzętami i zauważa, iż jedne mają długie ogony, inne krótkie, jeszcze zaś inne, mianowicie istoty ludzkie, nie mają w ogóle ogona (ów ktoś nigdy nie widział sporadycznie zdarzającego się ogoniastego noworodka).

Cześć, tutaj Niki, ze mną poznasz tajniki techniki! Na moim blogu możesz poczytać o rzeczach ściśle związanych z techniką. Jest to moje hobby, którym zajmuję się w wolnym czasie. Zapraszam!