NA MARGINESIE

Na marginesie niniejszych rozważań dodajmy, że nie do końca można zgodzić się z interpretacją podmiotowości przedstawioną przez A. Guryc- ką. Zastrzeżenie budzi po pierwsze niefortunne określenie wychowawcy i dziecka jako aktorów procesu wychowawczego.Aktor gra rolę, budząc emocje widowni, poziom zaś, kierunek i charakter jego stanów emocjonal­nych nie odzwierciedla rzeczywistych przeżyć ucznia czy wychowawcy w procesie poznania, tworzenia, kontaktu osobowego itd. „Sceniczna rola” jest wprawdzie wygodna dla badań „obiektywnej rzeczywistości”, ale jej zakres znaczeniowy, dotycząc tylko jednego aspektu procesu nauczania – uczenia się, nie wyczerpuje w pełni teoretycznej konotacji samego proce­su. Podobnie poważne konsekwencje poznawcze i praktyczne niesie za sobą przyjęcie, że: „większe znaczenie ma spostrzeganie własnej wolności niż rzeczywiste jej posiadanie.”

Cześć, tutaj Niki, ze mną poznasz tajniki techniki! Na moim blogu możesz poczytać o rzeczach ściśle związanych z techniką. Jest to moje hobby, którym zajmuję się w wolnym czasie. Zapraszam!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)