PODRĘCZNIKI WOBEC PRAWA

Podręczniki podają wobec tego prawa roz­maitych dyscyplin i — w określonych granicach — okazują się równie niezawodne, jak tablica logaryt­miczna bądź almanach żeglarski. Studenci mają się wyuczyć i przyswoić sobie glosarium (rozumowany wykaz) terminów, które w tak określonej wersji będą niechybnie służyć wyznaczonym celom. Odpowiednie miejsce zarezerwowane jest w strukturze nauczania dla konwencji związanych z dominującymi szkoła­mi. Nie znaczy to, by „wszystko było w księgach”, jak oświadczali w średniowieczu scholastycy, kiedy herezją było kwestionowanie kanonów Kościoła lub dzieł Platona i Arystotelesa, czy Wesaliusz, kiedy musiał ukradkiem nocą obrabowywać szubienice, bo za sekcje zwłok groziła klątwa.

Cześć, tutaj Niki, ze mną poznasz tajniki techniki! Na moim blogu możesz poczytać o rzeczach ściśle związanych z techniką. Jest to moje hobby, którym zajmuję się w wolnym czasie. Zapraszam!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)