W TEORII WZGLĘDNOŚCI

Wprawdzie będzie to tak, jak gdyby ktoś chciał mie­rzyć w angstremach (jednostkach długości fal świetl­nych) swój obwód w pasie, niemniej do porównania klasycznej absolutnej przestrzeni i absolutnego czasu ze względnością czasoprzestrzeni posłuży nam raz je­szcze przykład z „zamachowcami”. Jak widzieliśmy, odległość między dwoma wybuchami powinna była być taka sama dla obu obserwatorów, poruszającego się i nieruchomego, i to samo powinno było dotyczyć od­stępu czasu między tymi zdarzeniami. W teorii względności już tak nie jest, ponieważ odległości i od­stępy czasu zmieniają się wraz z prędkością obserwa­torów. Istnieje wszakże pewien interwał czasoprze­strzenny między zdarzeniami, który jest dla wszyst­kich obserwatorów taki sam. Obojętne, gdzie się znaj­dują i jak szybko się poruszają, „nie wychodzą spod prawa”.

Cześć, tutaj Niki, ze mną poznasz tajniki techniki! Na moim blogu możesz poczytać o rzeczach ściśle związanych z techniką. Jest to moje hobby, którym zajmuję się w wolnym czasie. Zapraszam!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)