W ZWYKŁYCH OKOLICZNOŚCIACH

W zwykłych, powszednich okolicznościach, jak przy chronometrażu jakiegoś wyścigu lub w radarowej pu­łapce na szosie, prędkość światła nie daje raczej oka­zji do kontrowersji; nikt by chyba nie kwestionował mandatu za przekroczenie dozwolonej szybkości wy­kłócając się o każdą milę w pomiarze pięciu miliono­wych sekundy. Kiedy jednak zaczynamy dyskutować o    naturze wszechświata, te aspekty czasu i odległości nabierają znaczenia. Z chwilą gdyśmy pojęli, iż czas jest odległością i odwrotnie, rozumiemy, że gwiazda, którą oglądamy, nie jest zjawiskiem z „tu i teraz”’ lecz że jej światło wędrowało miliardy lat, nim do nas doszło, co oznacza, że jest oddalona miliardy milionów mil, my zaś w naszym „teraz” jesteśmy świadkami zdarzenia z „odległej przeszłości”.

Cześć, tutaj Niki, ze mną poznasz tajniki techniki! Na moim blogu możesz poczytać o rzeczach ściśle związanych z techniką. Jest to moje hobby, którym zajmuję się w wolnym czasie. Zapraszam!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)