ZBYT PŁYTKO ROZUMIANE

Zbyt płytko rozumiane, techniczne w swej istocie – koncepcje klasy, czy szko­ły wirtualnej – dewaluują osobową obecność nauczyciela w procesie kształ­cenia. Rzecz przy tym nie tylko w konieczności pokonania (nieistotnego, jak się zwykło sugerować) problemu blokowania treści nie chcianych. Realnym czyni go przecież coraz powszechniejsza możliwość korzystania z sieci teleinformatycznych za pośrednictwem łączy satelitarnych (nieskom­plikowany dostęp, znaczne tempo przekazywania danych wizyjnych i dźwiękowych, pojemność kanałów transmisyjnych). Problem w tym, ze autentyczne kształtowanie pożądanych postaw zachodzi w bezpośrednim kontakcie wychowanek-wychowawca (przykładem najlepszym dostrzeże­nia tej wartości, jej docenienia są relacje uczniów o swych mistrzach-na- uczycielach, wykraczające znaczeniowo poza „sentymentalizm wspommen młodości utraconej”).

Cześć, tutaj Niki, ze mną poznasz tajniki techniki! Na moim blogu możesz poczytać o rzeczach ściśle związanych z techniką. Jest to moje hobby, którym zajmuję się w wolnym czasie. Zapraszam!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)