ZIMNE I GORĄCE

Powyższa klasyfikacja, sformułowana przez W. Okonia, aczkolwiek poprawna merytorycznie, trafna i logicznie rozłączna, okazuje się niewy­starczająca w przypadku włączenia do niej komputera i to z dwu powodów. Po pierwsze – nie zawiera ona wskazówek co do istoty różnic pomiędzy „tradycyjnym” sprzętem mechanicznym i elektrycznym a komputerem. Po drugie – próba umieszczenia komputera wśród urządzeń automatyzujących proces dydaktyczny, uniemożliwia zrozumienie, że można nim się rów­nież posłużyć jako prostym środkiem dydaktycznym.Jeszcze mniej przydatny okazuje się podział środków na gorące i zim­ne. Za kryterium różnicujące przyjmuje się tu stopień informacyjnego oddziaływania na zmysły. Gorący środek to taki, który dostarcza zmysłom bogatych danych.

Cześć, tutaj Niki, ze mną poznasz tajniki techniki! Na moim blogu możesz poczytać o rzeczach ściśle związanych z techniką. Jest to moje hobby, którym zajmuję się w wolnym czasie. Zapraszam!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)